O tym, że praktyki z ‪‎Erasmus‬+ są milowym krokiem do osiągnięcia założonego celu opowiada nasz student Pan Marcin Staśko, który swoje wakacje spędził na University of Graz.

 

"Na samym początku chciałbym zachęcić wszystkich studentów do wyjazdu na Erasmusa. Jest to program, dzięki któremu zdobywasz doświadczenie, poznajesz nową kulturę, ale jest to również esencja życia studenckiego, wspaniała zabawa i niesamowite podróże. Nowi ludzie, nowe znajomości, nieznane miasto, inny język, kultura i ludzie to wszystko odkrywasz każdego dnia na nowo będąc w innym kraju. Program Erasmus + umożliwia Ci poznanie tego kraju z punktu widzenia studenta, młodej osoby z aspiracjami, mnóstwem świetnych pomysłów, odważnej i lubiącej wyzwania, a do tego beztroskiej pełnej energii do tworzenia czegoś nowego – niezapomnianych wspomnień.

WP 20150710 004

Okres mojej mobilności – od początku lipca do końca września 2015 roku. Prowadziłem prace badawcze na KFU Graz. Zajmowałem się prowadzeniem reakcji enzymatycznych w środowiskach o obniżonej zawartości wody. W zasadzie pierwsze tygodnie były tygodniami szoku. Ilość sprzętu, dostępność wszystkiego to po prostu bajka. Na starcie dostałem własne biuro w laboratorium, pozakładane konta systemowe. Równocześnie wpłaciłem kaucje 50 euro za klucz, który dawał mi dostęp do całego obiektu 24/7. Zdarzyło mi się przyjść kilka razy w niedziele o 22, ponieważ widok pustych shakerów był przerażający (shaker jest to wytrząsarka. Podstawowe urządzenie do prowadzenia reakcji enzymatycznych, a w tygodniu możliwość zdobycia więcej niż jednego graniczy z cudem). Po zderzeniu się z europejskimi standardami rozpoczęła się praca również w standardzie europejskim.

 

Praca w zespole międzynarodowym ma swoje plusy. Poza poznaniem kultur oraz zaproszeń do różnych krajów, średnio 3-4 razy w tygodniu ktoś przynosił specjał ze swojego kraju. Pyszne włoskie ciasteczka czy może macedońska chałwa, a może Kaki no Tane i wiele innych. Nie odbiło się to dobrze na mojej wadze ale było warto. Wracając jednak do pracy badawczej … byłem swoim kierownikiem. Sam planowałem badania, realizowałem swoje pomysły. Niektóre z moich modyfikacji okazały się na tyle skuteczne że główny sponsor badan zainteresował się wdrożeniem tego w produkcje.

WP 20150711 001 WP 20150715 001 WP 20150918 001

 

Kilka słów o samym mieście Graz. Miasto jest naprawdę malownicze i piękne, ale w okresie wakacyjnym jest nieco miastem duchów. Studenci wyjechali i za dużo się nie działo. Był to jedyny minus całego wyjazdu, że przez większość czasu życie studenckie tutaj nie istniało, no ale trzeba było się z tym liczyć jadąc na praktyki w wakacje. Jeżeli ktoś chce pojechać w okresie akademickim to dozna kolejnego szoku związanego z ilością atrakcji.

WP 20150920 009 WP 20150910 001
   

Główmy celem moich praktyk było zdobycie doświadczenia, które będzie przepustką do pracy w dziale R&D Nowartis. Cel osiągnąłem i miło wspominam ten czas. Prace badawczą oceniam 10/5 natomiast życie w Graz muszę podzielić na dwa etapy. Jak byli studenci 5/5, jak ich nie było 3/5. WP 20150923 016

Na koniec chciałbym też polecić Dział Współpracy Międzynarodowej Politechniki Opolskiej. Moim koordynatorem była Pani Marta Dębowska, która jest osobą życzliwą i pogodną. Załatwiła wszystkie sprawy bezbłędnie – jako że byłem osobą nietypową, ponieważ poszedłem na rozmowę rekrutacyjną do programu i powiedziałem że mam uczelnie, mam profesora i tam chce jechać. (Graz nie jest jeszcze uczelnią partnerską PO, dlatego Pani Marta przecierała nowe szlaki). Złego słowa powiedzieć też nie mogę o pozostałych pracownikach DWM, ponieważ są zawsze pogodni i uśmiechnięci. Służą dobrą radą, proponują rozwiązania. Co najważniejsze nie próbują być na siłę oficjalni, lecz ich celem jest poprawna realizacja zadań jakie zostały im powierzone, a także czerpanie z tego przyjemności. Praca sprawia im radość i nie jest z przymusu, dlatego wszystkim niezdecydowanym serdecznie polecam!"

Marcin Staśko
Student Inżynierii chemicznej i procesowej